Wstęp

Dwa najbliższe kontrakty na rzepak, na sierpień i listopad 2018 r., od początku maja drożały na giełdzie MATIF. W ciągu miesiąca zyskały ponad 5%. Początek czerwca przyniósł jednak spadki. W krótkim terminie tendencję wspierają zarówno drożejąca ropa naftowa, jak i obawy o stan upraw u głównych producentów (Francja, Niemcy, Polska). Poziom cen jest niższy w stosunku do ubiegłego rok (zob. tab.).

MATIF notowania kontraktów
(w EUR/t)
Rzepak
sierpień’18 listopad’18 luty’19
08.06.2018 353,75 360,25 364,00
08.05.2018 349,25 355,25 359,50
zmiana m/m 1,3% 1,4% 1,3%

sierpień’17 listopad’17 luty’17
08.06.2017 361,00 364,00 366,25
Zmiana r/r -2,0% -1,0% -0,6%

Produkcja

Źródło: USDA

Świat: Pierwsza prognoza Departamentu Rolnictwa USA na sezon 2018/19 wskazuje na zwiększenie globalnej produkcji rzepaku. Po dobiegającym końca rekordowym sezonie 2017/18 zbiory w kolejnym mają być jeszcze większe i osiągnąć blisko 75,5 mln t, czyli o 1,5% więcej r/r.   

UE: Komisja Europejska opublikowała prognozę pod zbiory w 2018 r. Szacuje w niej, że powierzchnia rzepaku w Unii Europejskiej będzie kształtować się na poziomie 6,8 mln ha, czyli o 1,1% więcej niż przed rokiem i o 2,4% więcej niż wynosi pięcioletnia średnia.  Areał zwiększył się u głównego europejskiego producenta – Francji – do 1,50 mln ha (6,5% r/r). U dwóch kolejnych producentów, Niemiec i Polski, doszło do spadków, kolejno do 1,27 (-2,7% r/r) i 0,83 mln ha (-7,7% r/r).

Zwiększeniu w 2018 r. ma ulec również produkcja. Zbiory prognozowane są na 22,27 mln t. To o 2,1% więcej niż przed rokiem i o 2,2% więcej w stosunku do średniej z ostatnich pięciu lat. Francja, czyli główny europejski producent, ma zebrać 5,12 mln t, tj. o niecałe 5% mniej niż przed rokiem, ale o 1,2% więcej niż wynosi pięcioletnia średnia. Dla Niemiec szacunki mówią o 4,71 mln t (+9% r/r i -9% w porównaniu z pięcioletnią średnią).

Polska: Najnowsze dane komisji dotyczące nadchodzących zbiorów wskazują na produkcję w wysokości 2,56 mln t (-5,2% r/r). Jest ona w głównej mierze wypadkową niższego areału, tj. 831 tys. ha (-7,7% r/r) będącego skutkiem trudnych warunków atmosferycznych w zeszłym roku podczas zasiewów. Zdaniem niektórych producentów redukcja zbiorów ma być jeszcze większa ze względu na zły stan upraw (nierównomierne i szybkie kwitnienie, brak rozwiniętej rozety), zwłaszcza na północy Polski.

Zapasy i zużycie

Świat: Zapasy końcowe według prognozy USDA po nadchodzącym sezonie 2018/19 mają ulec niewielkiemu zwiększeniu o 0,3% w stosunku do bieżącego okresu i przekroczyć 6,5 mln t. Największy wzrost szacowany jest w Kanadzie (+8,7% do 2,5 mln t).

UE: Zdaniem Komisji Europejski zapasy w UE mają w dalszym ciągu wynosić 1,1 mln t, czyli bez zmian w porównaniu z bieżącym sezonem. Nieco większe wartości szacuje USDA: 1,2 mln t wobec 1,4 mln t przed rokiem.

Prognozowane w marcu zużycie w sezonie 2018/19 ma przekroczyć 75 mln t. Jest to wartość wyższa o 2,8% niż przed sezonem. W dalszym ciągu zapotrzebowanie jest niższe niż produkcja, jednak wartości niemal bilansują się – różnica wynosi jedynie 0,3 mln t. Większa konsumpcja ma być odnotowana u wszystkich głównych producentów rzepaku, czyli UE, Kanady, Chin i Indii.

Handel

Świat: Wolumen globalnego eksportu w nadchodzącym sezonie szacowany jest na 17,5 mln t, czyli o 5% więcej niż przed rokiem.

Polska: W okresie lipiec 2017 – luty 2018 sprowadzono do Polski 332 tys. t rzepaku. To o 30% mniej niż w analogicznym okresie poprzedniego sezonu. Jednak w dwóch pierwszych miesiącach bieżącego roku import uległ znacznemu nasileniu i osiągnął 134 tys. t, czyli o ponad 50% więcej niż przed rokiem. Głównymi dostawcami nasion były kraje leżące na południe od Polski: Czechy (38 tys. t), Słowacja (30 tys. t), Rumunia (30 tys. t) i Węgry (13 tys. t). Było to spowodowane zawarciem umów przez polskie zakłady tłuszczowe z zagranicznymi producentami, którzy akceptowali niższą cenę niż ta oferowana przez krajowych producentów.

Do tej pory w bieżącym sezonie (lipiec 2017 – luty 2018) wyeksportowano z Polski blisko 300 tys. t, to o niemal 90% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego sezonu. Główny kierunek eksportu to Niemcy. W dwóch pierwszych miesiącach tego roku wolumen znacząco wyhamował i jest o 50% niższy niż przed rokiem.

Ceny

Kwiecień: Notowania na nowe zbiory (kontrakt z zapadalnością na sierpień) rozpoczęły miesiąc od kilku wzrostowych sesji. Sprzyjały temu drożejące oleiste (m.in. canola z Kanady). Mimo to tendencja nie była zbyt silna z uwagi na prognozy wysokich zbiorów rzepaku w Europie, które skutecznie ograniczały większe wzrosty, a w drugiej połowie miesiąca wpłynęły na spadki notowań. Duże znaczenie miały także komunikaty o rosnącym imporcie argentyńskiego biodiesla do UE, który zmniejsza zapotrzebowanie unijnych przetwórców na europejski rzepak. Czynniki te skutkowały najniższym od stycznia poziomem cen rzepaku na giełdzie MATIF.

Maj: Ożywienie na paryskim parkiecie nastąpiło na początku miesiąca i utrzymywało się do końca maja. Sierpniowy kontrakt zyskał w pierwszych trzech tygodniach miesiąca o ponad 4%. Przeważyły w tej sytuacji negatywne wiadomości dotyczące stanu upraw – zwłaszcza dla Francji, czyli głównego europejskiego producenta rzepaku. Korekta prognoz produkcji ukazała się także dla Niemiec. Tendencję wzmocniła drożejąca ropa naftowa.


Ceny rzepaku na europejskich rynkach rzeczywistych (10.05.2018) prezentowały się następująco:

  • Niemcy: 341,0 EUR/t (Hamburg)

Ceny w Polsce

W tygodniu kończącym się 20 maja br. średnie stawki za rzepak wyniosły 1504 zł za tonę. W stosunku do wcześniejszego tygodnia nastąpił spadek o 0,9%. Z kolei w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku cena była niższa o 16%.

Dolnośląski Ośrodek Doradztwa Rolniczego opublikował stawki oferowane przez punkty skupowe na terenie województwa dolnośląskiego. Za tonę rzepaku w połowie maja 2018 r. oferowano od 1420 do 1530 zł. Średnia stawka ukształtowała się na poziomie 1461 zł, czyli o 1% mniej niż przed miesiącem.

Średnia cena nasion rzepaku w kwietniu 2018 r. zgodnie z danymi MRiRW wyniosła 1487 zł. W stosunku do marca 2018  roku stawka spadła o 4%. W porównaniu z kwietniem 2017 r. roku cena jest niższa o ponad 19%.

Aktualna sytuacja i przewidywania

Aktualnie czynnikami o największym znaczeniu wpływającym na notowania rzepaku na giełdzie MATIF jest stan upraw i doniesienia pogodowe. Ostatnie wzrosty notowań są skutkiem obaw o kondycję rzepaku u największych europejskich producentów, czyli Francji, Niemiec i Polski. Wzrost i rozwój roślin jest nierównomierny, widoczne jest przerzedzenie upraw. W Polsce jest to pokłosiem problemów z rozwojem roślin jeszcze pod koniec ubiegłego roku, a także przymrozkami po zimie. Sytuacja jest odczuwalna zwłaszcza na północy kraju, gdzie producenci obawiają się szczególnie niskiej wydajności.

W przypadku dłuższego okresu prognozowana sytuacja jest inna. Szacuje się, że górą będą czynniki wpływające na spadki notowań. Są to przede wszystkim wysokie zapasy końcowe, zarówno w bilansie całej UE jak i Polski. Dodatkowo presję na cenach utrzymuje w dalszym ciągu import argentyńskiego biodiesla (a także przyszły napływ surowca z Indonezji), który rośnie i powoduje spadek popytu przetwórców na unijny rzepak.

Kontakt

Waldemar Raczkiewicz
Ekspert ekonomiczny

+48 77 401 35 65
waldemar.raczkiewicz@ing.pl

Artur Waraksa
Ekspert ekonomiczny

+48 77 401 35 67
artur.waraksa@ing.pl

Artur Markowski
Dyrektor Regionalny ds. Korporacyjnych
Region Korporacyjny Opole

+48 77 401 35 05
artur.markowski@ing.pl