Efektywność energetyczna.
Już teraz 40% Polaków obawia się, że koszty posiadania własnego mieszkania mogą przerosnąć ich możliwości finansowe. Najbardziej w obecnym miejscu zamieszkania przeszkadzają im wysokie koszty jego utrzymania (20%).
W największym stopniu doskwierają one właścicielom domów i mieszkań z rynku wtórnego (28% vs 8% dla rynku pierwotnego). Ta grupa częściej wskazuje też na to, że budynek i okna nie są energooszczędne (14% vs 5% dla rynku pierwotnego), a ogólny stan techniczny budynku jest zły (12% vs 4%).

Co przeszkadza w obecnym mieszkaniu/domu? – aspekty funkcjonalne.
Pytanie: Czy jest coś, co Ci przeszkadza, czegoś Ci brakuje w obecnymi mieszkaniu/domu i/lub w jego najbliższym otoczeniu? Żródło: Badanie Ipsos dla ING Banku Śląskiego „Polacy na swoim”, reprezentatywna próba Polaków w wieku 18-65 lat, rynek pierwotny, N=62, rynek wtórny, N=130
Polakom zależy na poprawianiu efektywności energetycznej nieruchomości. 57% chce inwestować w efektywność energetyczną swojego mieszkania/domu. To dobry i konieczny kierunek zmian. Warto też zwracać uwagę na klasę energetyczną budynku, w którym mieszkanie się znajduje i oceniać ją w kontekście długoterminowej inwestycji.
Jaka jest więc przyszłość bloków z wielkiej płyty? Szacuje się, że stanowią one 20% mieszkań w Polsce, a mieszka w nich 30% populacji. W badaniu „Polacy na swoim” 45% badanych obawia się, że koszty modernizacji tych budynków sprawią, że w przyszłości te nieruchomości będą drogie w utrzymaniu. Niemniej jednak, aż 40% uważa, że po modernizacji bloków, mieszkania w nich będą się cieszyły dużą popularnością. Pokazuje to rolę i znaczenie modernizacji w budowaniu atrakcyjności nieruchomości.

Co myślimy o mieszkaniach z wielkiej płyty?
Pytanie: Proszę zaznaczyć poniżej, w jakim stopniu zgadzasz lub nie zgadzasz się z każdym z poniższych stwierdzeń.
Żródło: Badanie Ipsos dla ING Banku Śląskiego „Polacy na swoim”, reprezentatywna próba Polaków w wieku 18-65 lat, osoby, które wiedzą czym są mieszkania z wielkiej płyty, N=941
Czy to jest dobry moment dla Polaków do inwestowania w nieruchomości?
Według Eurostat ceny mieszkań w Polsce podążają za dynamiką wynagrodzeń, co odróżnia nas pozytywnie od takich państw regionu jak Czechy, Węgry i Niemcy. Tam ceny nieruchomości oderwały się od tempa dochodów, co może świadczyć o boomie cenowym, który niekoniecznie dotyczy Polski. W Polsce taka sytuacja miała miejsce bezpośrednio po wejściu do UE.
Według Biura Analiz Makroekonomicznych ING Banku Śląskiego, rynek mieszkaniowy w Polsce znajduje się w nadpodaży, czyli jest więcej dostępnych mieszkań niż zapotrzebowania na nie. Na rynku pierwotnym oferta mieszkań odpowiada dziś ok. 6 miesiącom sprzedaży, choć historycznie odpowiadała 3 miesiącom. Oczekiwany jest długi okres relatywnie stabilnych cen mieszkań ze względu na stopniowe rozładowywanie nadpodaży.
To wciąż dobry czas, żeby negocjować ceny i oczekiwać upustów. Choć sytuacja wygląda różnie w poszczególnych miastach.