Ograniczmy dzielenie się danymi do niezbędnego minimum
Im mniej śladów zostawiamy w sieci, tym trudniejszą “pracę” mają cyberoszuści. Dlatego decydując się na zakupy w zagranicznym sklepie, jeżeli jest taka opcja, dokonajmy ich bez konieczności zakładania konta, czyli podawania wrażliwych danych. Wiele sklepów umożliwia zakupy bez rejestracji, w trybie “gościa”. Wtedy dzielenie się danymi, zazwyczaj ogranicza się do wpisania adresu mailowego i wybrania opcji dostawy. Kupując w zagranicznym sklepie, coraz częściej możemy wybrać dostawę do paczkomatu lub do punktu paczkowego, a to bezpieczniejsze opcje niż podawanie sprzedawcy pełnego adresu zamieszkania. Pozostaje oczywiście jeszcze kwestia zapłaty.
Zachowaj ostrożność przy płatności kartą
Jak zapłacić szybko i wygodnie za zakupy online w sklepie zarejestrowanym w USA czy Chinach? Kartą – tak zapewne odpowie wiele osób. Płacenie kartą na zagranicznej stronie jest równie intuicyjnie i wygląda (prawie) tak samo, jak dokonywanie płatności za zakupy na polskim serwisie. Ale czy jest tak samo bezpieczne? Nie zawsze jesteśmy w stanie tego ocenić, dlatego warto zachować szczególną ostrożność i pamiętać o następujących zasadach:
- Nie wybierajmy drogi na skróty i nie dodawajmy naszej karty płatniczej czy kredytowej do konta w sklepie internetowym, w celu zapamiętania przez serwis metody płatności i uproszczenia całego procesu dokonywania zapłaty.
Warto wiedzieć, że sklep internetowy ma dostęp do danych naszej karty przez ograniczony czas i w ograniczonym zakresie. Zgodnie z przepisami bezpieczeństwa (m.in. PCI DSS – Payment Card Industry Data Security Standard), sprzedawcy online nie powinni przechowywać pełnych danych kart płatniczych klientów na swoich serwerach na stałe. Przeważnie mają dostęp do zastępczego identyfikatora karty, który nie zawiera wrażliwych danych oraz ograniczonych informacji, takich jak data ważności karty i ewentualnie kilka ostatnich cyfr numeru karty (dla identyfikacji). Jeżeli jednak przechowują wspomniane informacje, powinni stosować zaawansowane metody szyfrowania i zabezpieczeń, a okres przechowywania powinien być minimalny i uzasadniony.
Pamiętajmy, że gdy wybieramy zagraniczny, mało popularny sklep, w którym rzadko kupujemy, czyli po prostu nie jest przez nas sprawdzony, nie możemy być pewni, że w pełni przestrzega wspomnianych zasad i powinniśmy kierować się zasadą ograniczonego zaufania. Bądźmy również świadomi, że niestety, mimo stosowania najlepszych zabezpieczeń, istnieje ryzyko cyberataków i wycieków danych. Jeśli systemy sklepu internetowego zostaną naruszone, dane karty mogą potencjalnie dostać się w niepowołane ręce. Dlatego nie zapisujemy ich na naszym koncie w sklepie online.
- Nie zapisujmy danych karty płatniczej w przeglądarce
Przeglądarki oferują możliwość zapisywania danych kart płatniczych czy kredytowych, co jest wygodne. Jednak w przypadku zaatakowania naszego komputera czy sieci złośliwym oprogramowaniem, ryzykujemy, że nasze wrażliwe informacje będą łatwo dostępne. Jeżeli decydujemy się zapłacić kartą za zamówienie w zagranicznym sklepie online, wprowadzajmy dane ręcznie przy każdej transakcji, bo to zdecydowanie bezpieczniejsza opcja.
- Róbmy zakupy w sklepach, które obsługują zabezpieczenie 3D Secure (oznaczonych Verified by Visa lub Mastercard SecureCode)
Jest to protokół bezpieczeństwa, który dodaje dodatkowy etap uwierzytelniania podczas dokonywania płatności online kartą kredytową lub debetową. Usługa zwiększa bezpieczeństwo transakcji internetowych. Jak to działa w praktyce w przypadku klientów ING? Po wprowadzeniu danych karty podczas płatności, system przekieruje nas do aplikacji Moje ING lub na stronę banku. Na kolejnym etapie zostaniemy poproszeni o dodatkowe potwierdzenie tożsamości, aby upewnić się, że jesteśmy posiadaczem karty. Musimy zatwierdzić transakcję w aplikacji Moje ING poprzez wpisanie kodu PIN, którym się do niej logujemy albo w serwisie internetowym banku wpisujemy jednorazowy kod, który otrzymamy SMS-em. Gdy na ekranie telefonu lub komputera zobaczymy informacje ze szczegółami transakcji i prośbę o jej potwierdzenie, sprawdźmy, czy zgadzają się fakty: kwota i waluta transakcji oraz odbiorca płatności, czyli sklep, w którym dokonujemy zakupu. Po pomyślnym uwierzytelnieniu naszej tożsamości, bank przekazuje informacje do sprzedawcy, a transakcja jest kontynuowana.
- Korzystaj z serwisów płatności online
Jeszcze bezpieczniejszą opcją jest korzystanie przy zapłacie z takich platform jak PayPal, które działają jak pośrednik między kupującym a sklepem. Do konta możemy podpiąć naszą kartę. Jedną z ważniejszych zalet wspomnianego serwisu i innych działających w podobny sposób jest to, że podczas płacenia w sklepie internetowym nie musimy udostępniać sprzedawcy bezpośrednio danych naszej karty kredytowej czy numeru konta bankowego. Płacimy, logując się na swoje konto PayPal (podając adres e-mail i hasło), a serwis autoryzuje transakcję. Sprzedawca otrzymuje jedynie potwierdzenie płatności, ale nie ma dostępu do naszych wrażliwych danych finansowych.
Serwisy dedykowane płatnościom online wykorzystują również zaawansowane technologie szyfrowania SSL (Secure Socket Layer) do zabezpieczenia wszystkich danych przesyłanych między naszym urządzeniem a serwerami platformy, przez którą przechodzi płatność. Dzięki temu informacje są kodowane i chronione przed przechwyceniem ich przez oszustów. Te najbardziej znane i największe serwisy jak PayPal całodobowo monitorują wszystkie transakcje w celu wykrywania wszelkich podejrzanych aktywności, phishingu i kradzieży tożsamości. W przypadku wykrycia nieprawidłowości, mogą wstrzymać transakcję i skontaktować się z użytkownikiem w celu weryfikacji.