Starasz się o kredyt? Sprawdź, czy nie zalegasz z zapłatą mandatu i karą w bibliotece

Na drodze do skorzystania z kredytu staje nieopłacona kara za jazdę komunikacją miejską bez ważnego biletu czy brak zapłaty jednego rachunku za telefon? Przedstawiamy więcej sytuacji, w których możemy zostać dłużnikami i nawet o tym nie wiedzieć. Jak do nich dochodzi i dlaczego wie o nich bank?

Kobieta korzysta z laptopa

Mieć długi i zupełnie o tym nie wiedzieć - czy to jest w ogóle możliwe? To sytuacja, która się zdarza częściej, niż może nam się wydawać, nawet wtedy, gdy przestrzegamy terminów wszystkich płatności i staramy się być rzetelnymi płatnikami. Ostatecznie kwestia zaległości zawsze wychodzi na jaw i nierzadko dłużnik jest o niej informowany przez bank, w którym stara się o kredyt czy pożyczkę. Jak w praktyce dochodzi do “nieświadomych” długów?

Z tekstu dowiesz się:

Nieświadomy dług - możliwe sytuacje

  • Kradzież tożsamości

Jeżeli ktoś zdobędzie dostęp do naszych danych osobowych i zaciągnie na nasze konto kredyt, pożyczkę lub inne zobowiązania, możemy stać się dłużnikami, nie mając o tym pojęcia. Taka sytuacja może mieć miejsce nie tylko wtedy, gdy zgubimy kartę płatniczą czy dowód. Przestępcy wykorzystują to, że coraz więcej czasu spędzamy w sieci. Znajdują coraz to nowsze i niestety skuteczniejsze sposoby, jak ukraść nasze dane i pieniądze.

  • Niepłacone rachunki

Każdemu może zdarzyć się zapomnieć opłacić na czas rachunek za gaz czy Internet. Jeżeli zmieniliśmy adres mailowy i nie poinformowaliśmy o tym drugiej strony, to w nasze ręce nie trafią kolejne wiadomości z przypomnieniem o zapłacie, ani bieżące faktury. A zaległości rosną. Nawet niewielka kwota z czasem może przerodzić się w znaczący dług.

  • Nieopłacone mandaty

Mandaty za wykroczenia drogowe lub inne kary, których nie opłaciliśmy w terminie, lub nie mieliśmy szansy, by to zrobić, bo nie trafiły do nas na czas odpowiednie informacje, również sprawiają, że stajemy się dłużnikami. 

  • Gwarancje i poręczenia

Jeśli zgodzimy się zostać żyrantem lub poręczycielem kredytu dla krewnego czy znajomego, a ta osoba przestanie spłacać swoje zobowiązania, stajemy się odpowiedzialni za powstały dług. 

  •  Długi spadkowe

Może okazać się, że ukochana babcia albo dawno niewidziany wujek w spadku zostawili nam nie tylko majątek, ale i długi! Możemy go nie przyjąć i pozbyć się również zaległego zobowiązania, ale jeżeli nie zrobimy tego w odpowiednim terminie, spadek trafia do nas automatycznie, z dobrodziejstwem inwentarza, czyli stajemy się odpowiedzialni również za zobowiązania zmarłego krewnego.

  • Usługi subskrypcyjne

W sytuacji, kiedy przestajemy płacić za subskrypcję jakiejś usługi, bo np. nasza karta, z której była pobierana cykliczna płatność, straciła ważność lub po prostu zapomnieliśmy o tym, że np. korzystamy z kolejnego streamingu z serialami, dostawca odcina nam dostęp do usługi, bez konsekwencji. Może jednak zdarzyć się, że tak się nie stanie, dalej będziemy mieć dostęp do danego serwisu, a zaległość będzie rosnąć. Póki nie klikniemy w odpowiednie miejsce na naszym koncie, nie będziemy tego świadomi. 
 

Skąd banki wiedzą, że mamy zaległe długi?

Banki i inne instytucje finansowe bardzo dokładnie sprawdzają historię kredytową swoich klientów. Nawet niewielkie, nieuregulowane w czasie zobowiązanie, może zdecydować o tym, że środki nie zostaną nam przyznane. Skąd kredytodawca wie o tym, że mamy na koncie opóźnione płatności i czerpie informacje o naszej historii kredytowej, skoro sami nie wiemy, w jaki sposób staliśmy się dłużnikami? 

Jeżeli nasze nieuregulowane zadłużenie osiągnie pewną kwotę i spóźniamy się z płatnością określony czas, wierzyciel, czyli podmiot, któremu jesteśmy winni pieniądze, może zgłosić taki przypadek do jednego z biur informacji gospodarczej, np. do BIG InfoMonitor czy Krajowego Rejestru Długów (KRD). Negatywny wpis w takim rejestrze jest sygnałem dla banku, że w przeszłości mieliśmy problemy z regulowaniem zobowiązań, co zwiększa ryzyko niespłacenia przyszłego kredytu. Dlatego w takiej sytuacji kredytodawca może odmówić finansowania. 

W KRD znajdują się informacje dotyczące niespłacanych długów, m.in.: nieuregulowane płatności za zakupy, czyli faktury, niezapłacone na czas rachunki, zaległe alimenty, nieopłacone kary i grzywny,
nieuregulowane zobowiązania finansowe, np. kredyty i pożyczki. 

Wystarczy naprawdę niewiele, by trafić na czarną listę dłużników.  W przypadku KRD, na taką listę trafią konsumenci - osoby fizyczne, które posiadają zobowiązanie finansowe wobec danego wierzyciela wynoszące min. 200 zł i minęło min. 30 dni od wyznaczonej daty na jego uregulowanie. Musi również upłynąć 30-dniowy termin od wysłania do dłużnika przez wierzyciela wezwania do zapłaty, które zawiera ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do KRD. Wpis do KRD następuje po wniosku złożonym przez wierzyciela i ten ma obowiązek poinformowania dłużnika o tym fakcie. Dobra informacja - przestajemy widnieć na liście dłużników, kiedy zaległy dług zostaje uregulowany. Wierzyciel ma 14 dni na usunięcie naszego nazwiska z rejestru, licząc od momentu uiszczenia płatności.

Co to jest BIG InfoMonitor

Stając się nierzetelnymi płatnikami, nawet w nieświadomy sposób, możemy również znaleźć się w rejestrze dłużników BIG InfoMonitor. Zawiera on dane zarówno o terminowo spłacanych zobowiązaniach, jak i długach, które są przeterminowane.  Wierzytelności przeterminowane to takie, z których spłatą ktoś się „zagapił”, czyli po prostu termin płatności minął, to np. nieopłacone na czas rachunki, alimenty, kary za jazdę bez ważnego biletu czy zaległości orzeczone przez sąd. Aby trafić do rejestru, muszą zostać spełnione łącznie te same warunki, co w przypadku wpisania na tzw. czarną listę w KRD: kwota zaległości wobec jednego wierzyciela to min. 200 zł, a samo opóźnienie w płatności musi wynosić co najmniej 30 dni od wyznaczonego terminu zapłaty. Wierzyciel wysyła pisemne wezwanie do zapłaty, w którym informuje o zamiarze przekazania danych do BIG InfoMonitor min. 30 dni przed planowanym wpisem. Jak przestać widnieć w rejestrze dłużników? Podobnie jak w przypadku KRD - podstawą jest uregulowanie zaległości. Po dokonaniu płatności wierzyciel ma obowiązek w ciągu dwóch tygodni od dnia otrzymania płatności zawnioskować do BIG InfoMonitor o usunięcie naszych danych z rejestru dłużników.

Wierzyciel ma prawo, ale nie obowiązek zgłosić dłużnika do KRD czy BIG InfoMonitor, gdy spełnia warunki opisane powyżej. Pamiętajmy, że są wierzyciele, którzy będą starać się odzyskać pieniądze polubownie, czyli bez udziału sądu i bez uprzedniego wpisywania dłużnika do rejestru, ale część podmiotów dokonuje tego, gdy tylko zaległe zadłużenie osiąga wymaganą wysokość 200 zł.

W jaki sposób potencjalny kredytodawca dowiaduje się, że widniejemy na listach dłużników?

Banki mają dostęp do baz danych prowadzonych Krajowy Rejestr Długów (KRD) i BIG InfoMonitor dzięki umowom zawartym z tymi podmiotami i na podstawie obowiązujących przepisów prawa. Wnioskując o kredyt, wyrażasz na to zgodę.

BIK, czyli Biuro Informacji Kredytowej

W przypadku długów powstałych w wyniku braku terminowej spłaty kredytów i pożyczek, głównym źródłem informacji dla banków jest Biuro Informacji Kredytowej (BIK). To instytucja która gromadzi, przetwarza i udostępnia dane o historii kredytowej konsumentów (osób prywatnych) oraz firm. Zbiera informacje nie tylko z banków, ale również np. ze Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych i udostępnia upoważnionym instytucjom, w których staramy się o kredyt. BIK wie o nas całkiem dużo: jakiego rodzaju zobowiązania posiadamy, w jakiej wysokości i kiedy zostały zaciągnięte, oraz najważniejsze - czy regularnie je spłacamy. Jesteśmy kredytobiorcą również wtedy, gdy dokonujemy zakupów na kredyt - nie wszyscy są świadomi, że w takiej sytuacji również pożyczamy pieniądze z banku. BIK wie również, jak sobie radziliśmy ze spłatą kredytów i pożyczek w przeszłości. Informacje w BIK tworzą naszą historię kredytową. Jeśli spłaciliśmy kredyty (i inne zobowiązania) terminowo, mamy pozytywną historię, co ułatwia pozyskanie kolejnego finansowania. Negatywna historia zdecydowanie to utrudnia.

To, przez jaki okres BIK będzie przetwarzać nasze dane, zależy od tego, czy terminowo spłacaliśmy zobowiązania:

  • Dane pozytywne, czyli te dotyczące terminowo spłacanych kredytów są przetwarzane przez cały okres trwania zobowiązania kredytowego - im jest dłuższy, tym dłużej nasze dane widnieją w BIK. Po spłacie i wyrażeniu zgody z naszej strony, BIK może przetwarzać te dane dalej, aby ułatwić nam uzyskanie kolejnego kredytu. BIK zaleca, by był to okres 5 lat, jeżeli chcemy zbudować dobrą historię kredytową . Jeżeli tej zgody nie wyrażamy, dane są usuwane.
  • Dane negatywne dotyczą opóźnień w spłacie kredytu i są przetwarzane przez BIK przez okres do 5 lat od momentu spłaty zadłużenia, jeśli opóźnienie w spłacie przekracza 60 dni.

Informacje pochodzące z BIK świadczące o naszej negatywnej historii kredytowej nie muszą bezpośrednio decydować o odmowie przyznania nam kolejnego finansowania. Nieuregulowane długi, nawet te nieświadome, mogą obniżyć nasz scoring kredytowy. Niski scoring negatywnie wpływa na ocenę zdolności kredytowej i może skutkować odmową udzielenia kredytu, ale również może wpłynąć na to, że bank przedstawi nam mniej atrakcyjne warunki kredytowania, np. wyższe oprocentowanie lub będzie wymagać dodatkowych zabezpieczeń spłaty.

Starając się o kredyt, warto mieć na uwadze, że nawet nieświadomie “zaciągnięte’ długi, mogą stać się przeszkodą w uzyskaniu finansowania. Dlatego, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek i zwiększyć swoje szanse na pozytywną decyzję kredytową, kluczowe jest regularne kontrolowanie swoich płatności i reagowanie na wszelkie wezwania do zapłaty. Sprawdzajmy również, czy widniejemy w rejestrach dłużników. Im wcześniej dowiemy się o nieświadomym długu, tym szybciej będziemy mogli zareagować i nie dopuścić do powstania kłopotów finansowych, których skutki będziemy odczuwać bardzo długo.