Komentarz do sytuacji na rynkach finansowych
5 maja 2026 r.
- Po marcowej korekcie kwiecień przyniósł odbicie na polskim rynku obligacji
- Sytuacja geopolityczna pozostaje kluczowym czynnikiem ryzyka dla rynku obligacji w najbliższym czasie
- Kwiecień był miesiącem sprzyjającym rynkom akcji – większość indeksów odnotowała solidne wzrosty
- Sezon wyników przyniósł liczne pozytywne zaskoczenia w raportach spółek oraz rewizje prognoz w górę
- Kwietniowe odreagowanie na europejskich akcjach było silne, lecz warunkowe
- Kwiecień przyniósł konsolidację notowań złota po marcowej zmienności, przy ograniczonych wahaniach cen i równoważeniu presji geopolitycznej z wpływem wyższych rentowności.
Obligacje
Po marcowej korekcie kwiecień 2026 przyniósł odreagowanie na polskim rynku obligacji, wspierane przez sygnały deeskalacji napięć na Bliskim Wschodzie i podjęcie dialogu między stronami konfliktu. Czynniki te przełożyły się na wzrosty głównych indeksów długu – indeks obligacji skarbowych stałokuponowych TBSP zyskał 0,64% m/m, natomiast indeks obligacji o zmiennym kuponie GPWB-BWZ wzrósł o 0,57% m/m. Od początku roku indeks GPWB-BWZ osiągnął stopę zwrotu na poziomie +1,54%, natomiast indeks TBSP -0,88%.
W kontekście kwietniowego odbicia warto jednak zwrócić uwagę na zróżnicowanie jego skali. Wcześniejsze straty segmentu papierów zmiennokuponowych zostały w pełni odrobione, podczas gdy obligacje stałokuponowe jedynie częściowo zniwelowały spadki z poprzedniego miesiąca. Odzwierciedla to utrzymującą się niepewność co do przyszłej ścieżki stóp procentowych, oczekiwań inflacyjnych oraz premię za ryzyko związaną z dłuższym terminem zapadalności. Obligacje o stałym oprocentowaniu i dłuższym terminie zapadalności są bardziej wrażliwe na te ryzyka.
Dynamiczne otoczenie rynkowe oraz styl komunikacji Donalda Trumpa sprzyjają podwyższonej zmienności i gwałtownym reakcjom cenowym. Dobrze obrazuje to sytuacja z początku kwietnia. Podczas sesji 8 kwietnia, w reakcji na doniesienia o rozmowach pokojowych, rentowność polskich 10-letnich obligacji skarbowych spadła w trakcie jednej sesji aż o 37 pb, a indeks obligacji stałokuponowych TBSP wzrósł o +1,40%. Choć w kolejnych dniach część tego ruchu została skorygowana, skala i tempo zmiany dobrze ilustrują wrażliwość rynku na napływające informacje. W szerszym ujęciu od wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie widoczna pozostaje widoczna zależność między rentownościami obligacji a cenami ropy.
Na kwietniowym posiedzeniu RPP utrzymano stopy procentowe bez zmian. Na koniec miesiąca pojawiły się również wstępne dane dotyczące inflacji. Inflacja CPI w ujęciu r/r wzrosła do 3,2% z 2,9% w marcu, przekraczając oczekiwania konsensusu. Szczególnie uwagę zwróciła inflacja bazowa (czyli inflacja po wyłączeniu najbardziej zmiennych kategorii, takich jak żywność i energia), która okazała się wyższa od prognoz, co może sugerować, że presja cenowa rozlewa się szerzej w gospodarce mimo obowiązujących mechanizmów mrożenia cen. Obecna sytuacja rynkowa implikuje, że kontrakty terminowe wyceniają w Polsce około 3–4 podwyżek stóp procentowych po 25 pb. Oczekiwania te pozostają jednak bardzo zmienne, a wyceny rynkowe istotnie różnią się od prognoz konsensusu ekonomistów.
W kontekście globalnych rynków długu warto odnotować, że Rezerwa Federalna również pozostawiła stopy procentowe bez zmian, utrzymując je w przedziale 3,5–3,75%. Decyzji towarzyszył jednak wyraźny podział wśród decydentów – trzech członków FOMC zakwestionowało sygnał sugerujący przyszłe obniżki stóp, a jeden opowiadał się za cięciem. W najbliższym czasie Fed będzie uzależniał kolejne decyzje od napływających danych. Warto również odnotować zmianę na stanowisku przewodniczącego Fed – Kevin Warsh został zatwierdzony przez Senat Stanów Zjednoczonych na nowego szefa Fed.
W przypadku EBC wypowiedzi decydentów stają się bardziej jastrzębie. Bank również utrzymał stopy procentowe bez zmian na poziomie 2%. Jednocześnie utrzymuje się istotna niepewność co do perspektyw gospodarczych strefy euro, a mimo braku zmian stóp procentowych sygnały płynące od Christine Lagarde oraz Joachima Nagela wskazują, że scenariusz podwyżki w czerwcu pozostaje rozważany. Rynek stopniowo dostosowuje swoje oczekiwania, wyceniając niewielkie zacieśnienie, co odzwierciedla obawy o skutki trwającego na Bliskim Wschodzie konfliktu.
Pomimo podjęcia rozmów sytuacja geopolityczna nadal pozostawała dynamiczna, a konflikt, wbrew początkowym założeniom administracji D. Trumpa o jego szybkim zakończeniu, przedłuża się. To właśnie ten czynnik będzie w najbliższym czasie kluczowy w kontekście przyszłych wyników obligacji.
Akcje
Kwiecień był miesiącem wyraźnie sprzyjającym rynkom akcji. Większość indeksów odnotowała solidne stopy zwrotu, wspierane nadziejami na potencjalne porozumienie pomiędzy USA a Iranem. Marcowa korekta wynikała z obaw o wpływ konfliktu na wyniki spółek. Wraz z rozpoczęciem w kwietniu sezonu wyników okazało się jednak, że obawy te były przesadzone. Raporty firm często przekraczały oczekiwania analityków, a prognozy zysków i przychodów były rewidowane w górę. Przełożyło się to na wyraźne odbicie, szczególnie na rynku amerykańskim w sektorze technologicznym.
Rynki wschodzące
Najbardziej imponujące wyniki w kwietniu osiągnął szeroki indeks rynków wschodzących. Zyskał on 14,53% m/m, a od początku roku jego stopa zwrotu wynosi już 13,94%. Warto jednak pamiętać, że dzisiejszy skład tego indeksu znacząco różni się od tego sprzed kilkunastu lat. Obecnie w dużej mierze opiera się on na spółkach z sektora półprzewodników i mikroprocesorów, silnie powiązanych z rewolucją AI. W przeszłości był natomiast bardziej uzależniony od firm związanych z „tradycyjną” gospodarką. W praktyce oznacza to, że jego wyniki nie muszą być dziś ściśle skorelowane z kondycją lokalnych gospodarek rynków wschodzących.
Polska
Kwiecień przyniósł silne odbicie na polskim rynku akcji, wpisujące się w poprawę globalnego sentymentu po marcowej fali awersji do ryzyka. Szeroki rynek mierzony indeksem WIG zyskał ok. 5% m/m, osiągając nowe historyczne maksima na poziomie 135266 punktów. Od początku roku główny indeks polskiego parkietu zyskał już 9,62%. Skala wzrostów plasowała Polskę wśród najsilniejszych rynków w regionie, co odzwierciedlało zarówno odreagowanie po wcześniejszych spadkach, jak i relatywnie dobrą percepcję lokalnych fundamentów na tle Europy Zachodniej.
USA
W przypadku Stanów Zjednoczonych sezon wyników wypadał bardzo korzystnie zapewniając w kwietniu 10,42% zwrotu z indeksu S&P 500. Przy raportach opublikowanych przez 63% spółek, aż 84% z nich pozytywnie zaskoczyło na poziomie zysków (EPS), a 81% przebiło oczekiwania w zakresie przychodów. Jak wynika z danych FactSet, są to wyniki wyraźnie przekraczające historyczne średnie – zarówno 5-letnie, jak i 10-letnie. Liderami obecnej hossy na rynkach akcji są spółki związane z infrastrukturą AI. Znacznie słabiej wypadają spółki wykorzystujące AI do usprawniania biznesu, a najsłabszym segmentem w tym cyklu pozostaje jak dotąd klasyczny software – głównie ze względu na obawy o modele SaaS i ich zdolność do utrzymania marż w erze AI.
Europa
Kwiecień przyniósł silne techniczne odbicie na europejskich rynkach akcji, a indeks MSCI Europe wzrósł o +6,5% m/m, odrabiając część strat po marcowej fali awersji do ryzyka. Skala wzrostu dla całego rynku była jednak niższa niż w Stanach Zjednoczonych, co odzwierciedlało utrzymujące się różnice w postrzeganiu fundamentów gospodarczych obu regionów. Poprawa nastrojów w Europie miała przede wszystkim charakter odreagowania po wcześniejszej wyprzedaży, przy jednoczesnym braku dalszej eskalacji napięć geopolitycznych, a nie trwałej poprawy otoczenia makroekonomicznego. W tle odbicia narastały bowiem czynniki ograniczające potencjał europejskiego rynku akcji. Dane makroekonomiczne wskazują na wyraźne osłabienie dynamiki wzrostu w strefie euro, gdzie gospodarka w pierwszym kwartale poruszała się blisko stagnacji (+0,1%), a w największych krajach regionu, w szczególności w Niemczech i Francji, widoczne są oznaki słabej aktywności przemysłowej i popytowej. Region pozostaje szczególnie wrażliwy na zewnętrzne szoki energetyczne, które ponownie zaczęły przekładać się na wzrost inflacji i kosztów działalności przedsiębiorstw, wspierane przez kwietniowe sygnały przewlekłości konfliktu i niedrożność Cieśniny Ormuz. Zgodnie z danymi Europejskiego Banku Centralnego dynamika akcji kredytowej dla przedsiębiorstw lekko wzrosła, jednak przy jednoczesnym zaostrzaniu standardów kredytowych przez banki. W efekcie rynki coraz mocniej brały pod uwagę wpływ tych czynników regionalnych na wyniki europejskich spółek, co w kwietniu dodatkowo ciążyło wycenom akcji w Europie.
Złoto
Kwiecień okazał się okresem uspokojenia notowań złota po wcześniejszych zawirowaniach, w którym rynek balansował pomiędzy geopolityczną premią za ryzyko a presją wyższych rentowności i bardziej restrykcyjnych oczekiwań wobec polityki pieniężnej. Notowania złota utrzymywały się w relatywnie wąskim przedziale wahań (ok. +/- 311 USD/oz), wyraźnie odbiegając od wysokiej zmienności obserwowanej w poprzednich miesiącach. Było to konsekwencją wcześniejszego odreagowania po gwałtownej korekcie płynnościowej w marcu oraz obecnego stanu zawieszenia oczekiwań inwestorów wobec dalszego rozwoju konfliktu na linii Iran–USA.
W drugiej połowie miesiąca na ceny złota zaczęła wyraźniej oddziaływać presja wynikająca z bardziej jastrzębiej interpretacji ścieżki stóp procentowych. Przedłużające się oddziaływanie wysokich cen energii ograniczało przestrzeń do szybkiego spadku inflacji, co sprzyja jednocześnie wyższym oczekiwaniom co do stóp procentowych. W takim otoczeniu złoto jako aktywo niegenerujące bieżącego dochodu było okresowo postrzegane mniej korzystnie, choć reakcja rynku pozostawała umiarkowana i nie przerodziła się w ponowną falę gwałtownej redukcji ekspozycji.
Ostatecznie cena złota na koniec miesiąca wyniosła 4621 USD/oz, czyli około 80 USD powyżej lokalnego minimum, co przełożyło się na spadek o 0,97% w ujęciu m/m. Taki wynik potwierdza, że po marcowej korekcie rynek wszedł w fazę konsolidacji, natomiast od początku roku kruszec zyskał na wartości 7%.
Fundamentalne tło rynku pozostawało jednocześnie względnie solidne. W pierwszym kwartale 2026 r. globalny popyt na złoto wyniósł 1231 ton (czyli +2% r/r) , co przy rekordowo wysokich cenach przełożyło się na historycznie wysoką wartość obrotu (+74% r/r)1. Struktura popytu była wyraźnie przesunięta w stronę segmentu inwestycyjnego: popyt na sztabki i monety sięgnął 474 ton, co stanowi 11% wzrost względem poprzedniego kwartału, a popyt inwestycyjny po raz kolejny przewyższał zapotrzebowanie przemysłowe. Głównym źródłem w strukturze tego popytu okazała się Azja, w tym szczególnie Chiny, które zgodnie z danymi WGC cechowały się najwyższym nominalnie popytem (210,7 ton), a w ujęciu procentowym wzrósł on aż 66% rok do roku.
Jednocześnie banki centralne pozostały istotnym nabywcą netto, zwiększając swoje rezerwy o 244 tony, co potwierdza strategiczną rolę złota w warunkach podwyższonej niepewności geopolitycznej i ekonomicznej. Równolegle widoczny był jednak wzrost sprzedaży o charakterze taktycznym (Turcja, Rosja), co sugeruje wykorzystywanie złota jako źródła pozyskania walut zagranicznych bądź instrumentu stabilizacji lokalnej waluty w warunkach podwyższonej zmienności.
1 World Gold Council, Gold Demand Trends Q1 2026
Autorzy:
Łukasz Sałachewicz, DI
Senior Ekspert, Tribe - Inwestycje
lukasz.salachewicz@ing.pl
Maciej Mętlewicz
Junior Specialist, Tribe - Inwestycje
maciej.metlewicz@ing.pl
Niniejsza publikacja została przygotowana przez Centrum Kompetencji Inwestycyjnych w ING Banku Śląskim S.A. wyłącznie w celach informacyjnych, bez uwzględnienia celów inwestycyjnych, sytuacji finansowej ani środków jakimi dysponuje odbiorca. Informacje zawarte w tej publikacji nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej, ani porady inwestycyjnej, prawnej ani podatkowej, ani też oferty czy zachęty dotyczącej zakupu bądź sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego. ING Bank Śląski S.A. dołożył należytej staranności aby zapewnić, że prezentowane informacje nie są błędne lub nieprawdziwe w dniu ich publikacji, jednak ING Bank Śląski S.A. i jego pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za ich prawdziwość i kompletność, ani wszelkie bezpośrednie i pośrednie szkody powstałe w wyniku wykorzystania niniejszej publikacji. O ile nie zastrzeżono inaczej, wszystkie opinie, prognozy i oszacowania należą do autora (autorów) oraz są aktualne w momencie publikacji i mogą ulec zmianie bez uprzedniej notyfikacji.
Rozpowszechnianie tej publikacji może być ograniczone przez prawo lub regulacje obowiązujące w w różnych jurysdykcjach. Osoby, które znajdą się w jej posiadaniu powinny sprawdzić te regulacje i zastosować się do nich.
Publikacja ta oraz zawarte w niej dane są chronione prawami autorskimi. Nie może być ona kopiowana, rozpowszechniana ani publikowana przez jakąkolwiek osobę w jakimkolwiek celu bez wyraźnej uprzedniej zgody ING Banku Śląskiego. Wszystkie prawa zastrzeżone. Działalność ING Banku Śląskiego S.A (nr KRS 0000005459) jest nadzorowana przez Komisję Nadzoru Finansowego.